Czy poradzę sobie z Border Collie? Wiedza i odpowiedzialność przed wyborem psa.

Czy poradzisz sobie z Border Collie? Sprawdź, jakiej wiedzy wymaga pies, jak powinien wyglądać dzień z psem i jak przygotować rodzinę na nowego przyjaciela.

Border Collie to jedna z najinteligentniejszych ras psów, ale jednocześnie jedna z najbardziej źle rozumianych. Zanim podejmiesz decyzję, bardzo wiele osób zadaje sobie pytanie: czy poradzę sobie z Border Collie. I to jest najlepsze pytanie, jakie możesz sobie zadać — pod warunkiem, że zadasz je zanim pies pojawi się w Twoim domu.

Moje życie ze zwierzętami trwa od dziecka. Wychowałam się w domu, w którym zawsze było ich dużo — przez 30–40 lat zwierzęta były naturalną częścią codzienności. Od 14 lat prowadzę hodowlę, a dziś mam swoje wspaniałe stado psów, które bardzo kocham, szanuję i którym daję wszystko, co tylko pies może i powinien dostać od człowieka.

Daję im:

-przestrzeń,

-czas,

-siebie,

-organizację dnia,

-edukację,

-radość i zabawę,  moc przytulania, rozmowę, wielki szacunek i wielką odpowiedzialność

-zdrowe, wartościowe jedzenie,

-opiekę weterynaryjną ,

a przede wszystkim spokój w głowie i prawdziwy odpoczynek.

I po tych wszystkich latach wiem jedno: największym problemem nigdy nie jest pies — tylko brak wiedzy człowieka.

Wiedza to absolutna podstawa, zanim zdecydujesz się na psa

Zanim zdecydujesz się na jakiegokolwiek psa — a już szczególnie na Border Collie — wiedza musi być fundamentem całej decyzji.

Trzeba wcześniej:

-poczytać, jak pies myśli,

-zrozumieć, jak pies czuje i reaguje na emocje człowieka,

-dowiedzieć się, czego pies naprawdę potrzebuje,

-nauczyć się, jak powinien wyglądać dzień z psem, a nie tylko spacer.

Pies nie rodzi się z umiejętnością życia w ludzkim świecie.

To człowiek jest odpowiedzialny za to, czy pies będzie czuł się bezpiecznie, rozumiany i spokojny.

To nie sztuka „zmęczyć psa”. Sztuką jest dać mu spokój psychiczny.

Bardzo często słyszę:

„Idę wybiegać psa”,

„Idę go zmęczyć”,

„Rzucę piłkę, frisbee, itp”.

Nie.

To nie na tym polega dobre życie psa.

Oczywiście pies może pobiegać, może się zmęczyć fizycznie — ruch jest ważny.

Ale podstawą psiego spokoju nie jest zmęczenie ciała, tylko spokój głowy.

Dla psa największą wartością jest:

-praca edukacyjna,

-praca węchowa,

-praca zadaniowa,

-skupienie face to face z człowiekiem i bycie z człowiekiem.

To właśnie taka praca sprawia, że pies po powrocie do domu:

-potrafi się wyciszyć,

-odpoczywa,

-ma czystą, spokojną głowę.

I do tego potrzebny jest czas.

Czas, którego nie da się zastąpić ani piłką, ani kilometrami przebiegniętymi w pośpiechu.

Czy Border Collie to trudna rasa?

Border Collie nie jest trudną rasą.

Jest rasą niezwykle wrażliwą emocjonalnie.

To pies, który chłonie emocje człowieka — jego spokój, napięcie, nerwowość albo cierpliwość. Dlatego Border Collie nie odnajdzie się tam, gdzie decyzja o psie była impulsem, a nie świadomym wyborem opartym na wiedzy.

Czy każdy poradzi sobie z Border Collie?

Nie. I to jest uczciwa odpowiedź.

Border Collie nie jest psem dla każdego, ale jest idealnym psem dla osób, które:

-chcą się uczyć psiego świata,

-rozumieją, że pies to nie zabawka,

-mają czas na bycie z psem,

-są gotowe połączyć ruch, edukację i odpoczynek w jedną całość.

Same chęci bez wiedzy bardzo szybko prowadzą do frustracji — i psa, i człowieka.

Czy Border Collie może zostawać sam w domu?

To jedno z najczęściej wyszukiwanych pytań.

Odpowiedź brzmi jasno: długotrwała samotność nie jest dla tej rasy odpowiednia.

Zostawianie psa samego na 7–8 godzin dziennie bardzo często kończy się:

-frustracją,

-niszczeniem,

-szczekaniem,

-lękiem separacyjnym,

-agresją lękową.

To nie są „złe zachowania psa”.

To sygnał, że jego potrzeby nie zostały zrozumiane. Poza tym żadne zwierzę nie zasługuje na to, aby całe dnie spędzać w samotności.

Czy Border Collie (i każde zwierzę) nadaje się do domu z dziećmi?

To nie pies musi „nadawać się do dzieci”.

To dzieci muszą być przygotowane do życia ze zwierzęciem.

Oczywiście socjalizacja psa od najmłodszych tygodni — kontakt z dziećmi, seniorami, różnymi głosami i energiami — jest bardzo ważna. Ale to tylko połowa sukcesu.

Podstawą jest uczenie dzieci empatii, wrażliwości i szacunku do zwierząt:

-pies czuje,

-pies ma granice,

-pies potrzebuje spokoju,

-pies nie jest zabawką.

Relacja pies–dziecko zawsze wymaga obecności dorosłego, który tłumaczy dziecku świat zwierzęcia i uczy odpowiedzialności. I dotyczy to każdego zwierzęcia, nie tylko Border Collie.

Pieski mają tylko nas

I to jest najważniejsze zdanie w tym całym tekście.

Nie tylko Border Collie. Wszystkie zwierzęta mają tylko nas.

Jestem obrońcą praw zwierząt i ich ogromnym miłośnikiem. Dlatego mówię to bardzo jasno:

bądźmy odpowiedzialni za decyzje, które podejmujemy.

Bądźmy świadomi.

Bądźmy przekonani.

I dopiero wtedy szukajmy prawdziwego hodowcy — z ogromnym doświadczeniem, wiedzą i wykształceniem, który nie tylko sprzeda psa, ale przygotuje człowieka do życia ze zwierzęciem.

Czy poradzisz sobie z Border Collie?

Zanim odpowiesz „tak”, zapytaj siebie:

-czy mam czas,

-czy mam wiedzę lub chęć, by ją zdobyć,

-czy rozumiem potrzeby psa,

-czy chcę relacji, a nie tylko posiadania.

Jeśli odpowiedź jest świadoma i przemyślana — wtedy jesteś gotowa/gotowy na nowego, cudownego przyjaciela na całe życie.

Najlepszego przyjaciela.